Katowice budują swoją pozycję. Mistrzostwa Europy 2026 to kolejny odważny projekt
Coraz bliżej do decydujących rozstrzygnięć w Indywidualnych Mistrzostwach Europy w Szachach 2026. W Arenie Katowice rozegrano już dziewięć z jedenastu rund turnieju. Wysoka jakość organizacji imprezy kolejny raz potwierdza, że śląska stolica stała się bardzo ważnym punktem szachowego świata.
Impreza, której partnerem strategicznym jest PZU Życie S.A., potrwa do niedzieli (19 kwietnia), kiedy to zapadną decydujące rozstrzygnięcia. Poznamy nie tylko medalistów, ale przede wszystkim dwudziestkę szachistów, którzy zakwalifikują się do Pucharu Świata FIDE. Spore szanse na znalezienie się w tym gronie mieli polscy gracze, ale po słabszych występach w środę i w czwartek, o sukces nie będzie już łatwo.
W dziewiątej rundzie, będący do środy w ścisłej czołówce Jan Malek, przegrał drugi raz z rzędu i prawdopodobnie stracił szanse na bycie w czołowej dwudziestce katowickich mistrzostw. W czwartek przegrał z Muhammadem Muradlim z Azerbejdżanu.
– W tym momencie po dwóch przegranych z rzędu nadzieje trochę spadły – mówi Jan Malek, młody polski arcymistrz. – Chciałbym po prostu w tych dwóch ostatnich rundach wrócić do dobrej gry. Najlepiej wygrać jakąś partię jeszcze, a co będzie, to będzie. Dzisiaj tak naprawdę do końca jeszcze nie wiem, co się stało. Byłem zaskoczony w debiucie. Nie pamiętałem wariantów. Spróbowałem coś wymyślić. Wydaje mi się, że w pewnym momencie stałem OK, ale też nie jestem na 100 procent pewien. Troszkę zbyt optymistycznie może w pewnym momencie zagrałem i potem nie było co zbierać. Generalnie wynik w Katowicach i tak jest bardzo dobry, więc w następnych dwóch partiach będę próbował zrobić, co mogę – dodaje.
W klasyfikacji generalnej (po 9 z 11 rund) najwyżej z Polaków jest Szymon Gomularz, zajmujący 20 miejsce. Wielką szansę na lepsze miejsce (34) zmarnował Jakub Seemann, który miał sporą przewagę, ale ostatecznie tylko zremisował z Robertem Howhannisjanem z Armenii. Gdyby młody Polak utrzymał przewagę, miałby na swoim koncie 7 pkt i bardzo duże szanse na TOP 20 na koniec.
Dwie ostatnie rundy zostaną rozegrane w sobotę i w niedzielę (piątek będzie dla szachistów dniem przerwy). Już teraz jednak widać, że kolejna tak duża impreza szachowa wzmacnia pozycję Katowic, jako ważnego ośrodka szachowego w Europie i na świecie. Pokazuje też przemianę, jak dokonała się w tym mieście.
– Impreza mistrzowska, która przyciąga zawodników i kibiców z całego świata, doskonale ukazuje wielką przemianę Katowic – podkreśla Waldemar Bojarun, wiceprezydent Katowic, które w tej chwili są europejską stolicą szachów. – To wyraźne odejście od klasycznego wizerunku miasta węgla i stali na rzecz nowoczesnej metropolii, w której królują kultura oraz sport na najwyższym poziomie. Warto tu podkreślić nie tylko rolę GKS-u Katowice, obecnego na co dzień na tym niezwykłym obiekcie, ale także wielu innych klubów, w tym oczywiście szachowych. Uczą one sportu – w tym właśnie tej królewskiej dyscypliny – już od najmłodszych lat. Dzięki temu mamy dziś wielu adeptów szachów, którzy zaczynają swoją przygodę z tą grą jeszcze na etapie przedszkola czy szkoły podstawowej. Są oni wspierani przez innowacyjne programy, będące wspólnym dziełem Polskiego Związku Szachowego, Śląskiego Związku Szachowego oraz miasta Katowice, często przy wsparciu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii czy Marszałka Województwa Śląskiego. Wszystkie te działania służą wspólnemu dobru, jakim bez wątpienia jest zaszczepienie pasji do tej niezwykłej dyscypliny wśród młodzieży. Należy pamiętać, że młodzi ludzie rozwijają przy szachownicy wyobraźnię i umiejętności, które przenoszą później do codziennego życia, co z pewnością im się przyda – dodaje wiceprezydent Bojarun.
Rolę Katowic w rozwoju polskich szachów docenia także Łukasz Turlej, były członek zarządu Śląskiego Związku Szachowego, a dzisiaj sekretarz generalny Międzynarodowej Federacji Szachowej FIDE: – Zdecydowanie można powiedzieć, że Katowice „stoją szachami”. Obecnie, w trakcie Mistrzostw Europy, miasto to bez wątpienia zasługuje na miano europejskiej stolicy szachów. Taki stan rzeczy wynika z wielu czynników, a przede wszystkim z faktu, że w mieście stale odbywają się wydarzenia szachowe na różnych poziomach. Z jednej strony organizowanych jest bardzo dużo wydarzeń dla amatorów: od mniejszych i średnich, po wielkie turnieje. Biorą w nich udział zarówno nowicjusze, którzy grają swój pierwszy turniej, jak i zawodowcy, w tym arcymistrzowie oraz zawodnicy z wysokim rankingiem rzędu 2600-2700. Takie imprezy odbywają się w Katowicach bardzo regularnie. Ponadto działają tu świetne kluby szachowe. Część z nich trenuje przyszłych arcymistrzów, a inne ściśle skupiają się na pracy z juniorami. W katowickich szkołach wystartował również projekt edukacji przez szachy. Choć nie obejmuje on jeszcze wszystkich placówek, obrano kierunek na jego powszechne wprowadzenie, aby gra w szachy wspierała rozwój dzieci i uczyła ich nowych umiejętności. To wszystko składa się na fakt, że szachy mają się w Katowicach bardzo dobrze. Każdy ma możliwość treningu i gry na odpowiednim dla siebie poziomie: szachista-amator, uczeń, uczestnik zajęć w domach kultury, a także profesjonaliści – tacy jak czołówka polskich szachistów reprezentująca klub Hetman GKS Katowice – dodaje sekretarz FIDE.
W najbliższą sobotę, od godz. 9.30 (I runda, do 9.20 potwierdzenie udziału) w Arenie Katowice rozgrywany będzie Mokate Blitz Tournament – XIII Katowicki Festiwal Szachowy. W puli nagród jest 10 tysięcy złotych. Indywidualny turniej szachowy będzie grany systemem szwajcarskim na dystansie 11 rund, tempo gry: 3’+2”.
– Planując Mistrzostwa Europy, organizatorom bardzo zależało na udostępnieniu szachów szerszemu gronu, ponieważ nie każdy ma możliwość wzięcia udziału w tak długim turnieju klasycznym. Z tego powodu zaplanowano otwarty dla wszystkich turniej szachów błyskawicznych – Mokate Open. Wydarzenie to odbędzie się w sobotę, 18 kwietnia. Od godziny 9.00 rano w Arenie Katowice. Nawet osoby nienależące do żadnych klubów i nieposiadające kategorii szachowej mogą zapisać się online i zagrać na tych samych szachownicach, przy których na co dzień rywalizują arcymistrzowie i uczestnicy Mistrzostw Europy w szachach – zachęca Łukasz Turlej.
Indywidualne Mistrzostwa Europy w Szachach Katowice 2026 zakończą się w niedzielę 19 kwietnia, a już na początku maja fanów królewskiej gry czekają kolejne emocje. Najlepsi szachiści świata spotkają się w Warszawie, gdzie odbędzie się piąta edycja imprezy Super Rapid & Blitz Poland. Tradycyjnie otworzy ona prestiżowy cykl Grand Chess Tour.
Czołówka klasyfikacji generalnej (po 9 z 11 rund):
- Nijat Abasov (Azerbejdżan) 7,5 pkt
- David Anton Guijarro (Hiszpania) 7,5
- Ediz Gurel (Turcja) 7…
20. Szymon Gomularz (Polska) 6,5
26. Jan Klimkowski (Polska) 6,5
34. Jakub Seemann (Polska) 6,5